W Polsce brakuje pracy dla świeżo upieczonych pielęgniarek. Tylko w 2012 roku z kraju za granicę wyjechały 1154 wykształcone w tym zawodzie kobiety. Przeważnie były to młode dziewczyny, dla których perspektywa przyszłości nie malowała się różowo. Wiele z nich, przeglądając oferty pracy, zdecydowało się na wyjazd do Anglii. Jaka jest specyfika zatrudnienia w tym kraju?

Czego się spodziewać?

Przede wszystkim w Wielkiej Brytanii inne są zarobki. Podczas gdy w Polsce pielęgniarka może dostać do 2,5 tys. zł brutto miesięcznie, na Wyspach rocznie zarobi nawet 20 tys. funtów. Wyjeżdżając, najczęściej podpisujemy umowę na rok. Może być to trudny czas, dlatego dobrze zapoznać się z panującymi tam realiami i poznać lepiej język. Co prawda, wielu pracodawców czy agencji oferuje kurs angielskiego na miejscu, ale nie zawsze znajdują się na naukę czas i siły.

Praca w szpitalu

Jako pielęgniarka możemy znaleźć oferty pracy w szpitalu lub w domach opieki. W tym drugim miejscu zapotrzebowanie jest zdecydowanie większe. Jeśli posiadamy pewne doświadczenie, w angielskich szpitalach trzeba będzie przyzwyczaić się do wielu nowości. Przede wszystkim pielęgniarka ma dużo więcej papierkowej roboty i ogólnie biurokracji. Każdego roku trzeba przejść obowiązkowy kurs pierwszej pomocy, a także kurs przenoszenia chorych przy użyciu maszyn. Na szczęście dźwiganie pacjentów własnymi rękami jest zabronione. Pewnie wiele kobiet ucieszy też fakt, że pielęgniarki są bardziej szanowane i mają więcej odpowiedzialności, a także możliwość podejmować więcej decyzji, niż mogłyby w Polsce.

Praca w domu opieki

Natomiast jeśli zostaniemy skierowane do domu opieki, trzeba nastawić się na trudniejsze warunki pracy. Jest mnóstwo stresu i nerwów. Pacjenci przeważnie są zaniedbani, wymagający, jest ich dużo, a personelu zazwyczaj niewystarczająca liczba. Wiele kobiet po rozpoczęciu takiej pracy ma ochotę wracać z powrotem do kraju, ale powstrzymuje je kontrakt, za którego zerwanie musiałyby zapłacić wysokie kary pieniężne.

Zobacz  Praca na sezon w Norwegii

Praca w agencji

Jest jeszcze jedna możliwość zatrudnienia. W Polsce taki system nie funkcjonuje, lecz w Anglii dobrze się sprawdza. Możemy szukać pracy w agencji pielęgniarek, która skupia wykwalifikowane kobiety, ale nie zatrudnia ich na etat. Jeśli jakiś szpital ma lukę w dyżurze na oddziale, zgłasza się do takiej firmy, a ona oddelegowuje którąś z kobiet. Są plusy i minusy takiej pracy – zależy głównie od tego, jak agencja traktuje swoich pracowników. Bywa, że trzeba być non stop dyspozycyjnym. Kilka godzin przed zleceniem dostajemy wiadomość z adresem i nazwą oddziału, na którym mamy się stawić. Oprócz szpitala może być to hospicjum, dom opieki lub szpital psychiatryczny. Trafiamy do nowego miejsca, gdzie nie znamy rozkładu budynku, stanu pacjentów, dokumentacji ani współpracowników. „Tubylcze” pielęgniarki są często nieprzychylne tym z agencji. Do tego pracodawca stawia nam spore wymagania, ponieważ zatrudnienie dorywczej pielęgniarki wiąże się z kosztami – trzeba opłacić nie tylko pracownicę, ale także prowizję dla agencji.

Gdy szukamy pracy w charakterze pielęgniarki, nigdy nie jest łatwo. To trudne zajęcie, w Polsce słabo opłacalne. Jednak podejmując kształcenie w tym kierunku, trzeba było liczyć się z przyszłością. Wraz coraz bardziej popularnymi wyjazdami za granicę, przed pielęgniarkami otwierają się nowe możliwości. Jeśli nam się poszczęści, można naprawdę dobrze trafić. Najlepiej śledzić portal z ogłoszeniami o pracę (np. Szukam Pracy) z wyszczególnionym zakresem obowiązków. Teraz, gdy już wiemy, na co zwracać uwagę, na pewno będzie łatwiej przesiać przez sito mniej atrakcyjne oferty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *